Ta sama nazwa widnieje na tablicy ulicy w Gwizdaju. Rzeczywiście w średniowieczu główny gościniec i droga handlowa biegła tymi terenami – bardziej na południe od dzisiejszego głównego traktu komunikacyjnego jakim jest droga międzynarodowa E-40. Fakt, że można pielgrzymować śladami tej samej arterii komunikacyjnej jaką była Via Regia – Droga Królewska – prowadzącej w średniowieczu z Kijowa do Santiago de Compostela – sprawiała niezwykłe wrażenie.
Przechodząc przez Soninę grupa dotarła do Łańcuta – tam w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej wspólną modlitwą zakończono pielgrzymkę. Ogłoszenia, zaproszenie na kolejny etap – już 3 sierpnia!, uśmiech na twarzy, uścisk dłoni i tradycyjne Buen Camino – Dobrej Drogi! Jeszcze w pamięci pozostały te piękne łany zbóż na Królewskim Trakcie…
Zdjęcia z IV etapu - fot. Dariusz Balicki - dostępne TUTAJ